Jednym z bardziej spektakularnych wyników w niedawno zakończonym Rajdzie Irlandii popiał się Krisztian Hideg. Węgierski kierowca wygrał w kategorii ERC-2, prowadząc Mitsubishi Lancera Evo IX, zwyciężając w Irlandii już w debiucie. Wynik godny odnotowania, zważywszy na usterkę, jaka pojawiła się w samochodzie pod koniec rajdu.
Hideg kończył rajd bez hamulców, przez co tuż po jego zakończeniu musiał powrócić do serwisu w celu naprawy. Dzięki świetnej jeździe udało mu się wygrać w swojej klasie z przewagą 23.9s nad Vojtechem Stajfem. Wywindowało go to na trzecią pozycję w klasyfikacji sezonu w ERC-2, a ponadto Hideg otrzymał nagrodę w wysokości 1000 euro za jedno z czołowych miejsc wśród prywatnych kierowców w Rajdzie Irlandii.
"Wygranie w ERC-2 i 13. pozycja w generalce - nie myśleliśmy o tym przed rajdem. W pełni specjalizuję się w asfaltach, ale irlandzkie odcinki były bardzo trudne i jesteśmy bardzo zadowoleni z naszego wyniku. Naciskaliśmy na większości oesów tylko w połowie, i tyle wystarczyło." - powiedział na zakończenie rajdu Krisztian Hideg.