Rajd Australii ma być w tym roku bardziej atrakcyjny niż kiedykolwiek - zapowiadają organizatorzy. W planie znajdzie się oes nocny jak i trzy zupełnie nowe próby.
Dystans rajdu nie zmienił się - wciąż będą to 922km, wliczając w to dojazdówki. Natomiast o atrakcyjności rajdu mają świadczyć właśnie trzy nowe oesy. Rozgrywane mają być w okolicy znanego już odcinka Nambucca.
„Nambucca zaplanowana jest na sobotę, ale nowe odcinki; Utungun, Bakers Creek i Northbank, choć krótsze, jeszcze bardziej spodobają się kierowcom. Oni je pokochają! Są szybkie, techniczne i pięknie ulokowane. To naprawdę jedne z najlepszych dróg w świecie rajdów.” - zapowiadają organizatorzy.Zamiast tradycyjnego superoesu, rozgrywanego po zmroku, kierowcy będą mieli do pokonania liczący 8km odcinek Valla: „Atmosfera i wyzwanie dla kierowców będą wyjątkowe. To coś nowego na trasie Rajdu Australii i rzadko spotykanego na rajdach na świecie w ogóle."W niedzielę również do przejechania będzie nowy oes: Settles Road, który zastąpi długi 30-kilometrowy odcinek Shipmans. Wnioskowali o to sami kierowcy. Rajd rozpoczyna się 10 września.