Logo
Kris Meeke

Zakaz podawania międzyczasów w ogniu krytyki

W przyszłym roku zabronione mają być informacje dla kierowców na temat międzyczasów na odcinkach specjalnych. Zawodnicy sami mają decydować o tempie swojej jazdy. Obecnie zespoły rozsyłają do samochodów tekstowe informacje, by kierowcy mogli ocenić różnice do rywali.

Kris Meeke WRC 2014

Dyrektor rajdowy w FIA Jarmo Mahonen sądzi, że Rajdowe Mistrzostwa Świata tracą na tym procederze. Chciałby też surowych kar w przypadku, gdyby jednak któryś z zespołów spróbować ominąć przepisy.

"To co próbujemy osiągnąć to to, by kierowcy nie byli tak kontrolowani. Kiedy czołowi kierowcy uzyskują dużą przewagę, zaczynają się "wieźć" i kontrolować tę przewagę. To odbiera zainteresowanie. Oczywiście nie możemy kontrolować wszystkiego w stu procentach, ale konsekwencje będą wystarczające."
WRC 2014 WRC 2014
"Jeśli zostaniesz przyłapany, możesz zostać wykluczony z mistrzostw. Producenci nie podejmą ryzyka." - powiedział Mahonen.

Kris Meeke z Citroena uważa jednak, że jest zupełnie przeciwnie i to właśnie wiedza na temat międzyczasów rywali poprawia widowisko. "Ludzie podnoszą hałas na temat międzyczasów, ale to sprawia, że walka jest bardziej zacięta. Wszyscy mówią tylko o negatywnej stronie. Ale jeśli nie jesteś daleko z tyłu, to pomagają one w utrzymaniu walki na zaciętym poziomie."
WRC 2014 WRC 2014
Szef Volkswagena Jost Capito ma nieco inne obawy. Uważa, że przepisy można łatwo naginać. "Co jeśli ktoś z naszego zespołu pokaże międzyczasu dla Thierry'ego Neuville'a? Czy Thierry zostanie wykluczony? To jest nie do kontrolowania i dlatego uważamy, że to głupie."

2014-11-27 - P. Krupka

0

Komentarze do:
Zakaz podawania międzyczasów w ogniu krytyki