Jost Capito, który stoi na czele zespołu Volkswagena, wierzy, że zakaz przekazywania kierowcom międzyczasów przyczynił się do większej atracyjności WRC. Kierowcy przywykli w poprzednich latach do dostosowywania swojego tempa do tego, co wcześniej zaprezentowali rywale. Teraz jest trudniej.
Choć na pewno znalazłyby się możliwości, by zespoły przekazywały informacje na temat międzyczasów swoim kierowcom na oesach, Capito wierzy, że żaden zespół tego nie czyni.
"Teraz jest bardziej ekscytująco. Widzimy międzyczasy w serwisie. Ale pomiędzy producentami jest pełna zgoda. Mamy dżentelmeńskie porozumienie i wszyscy działamy zgodnie z przepisami i akceptujemy zakaz. Ufamy sobie nawzajem." - powiedział Capito.Zdaniem szefa VW zwycięstwo Sebastiena Ogiera było w pełni zasłużone, zwłaszcza, jeśli weźmie się pod uwagę, że Francuz musiał czyścić drogę na początku rajdu. Przez dwa dni wszyscy jego najgroźniejsi rywale wyjeżdżali na szuter po nim.