Znany z ostrej krytyki obecnych rajdów WRC Walter Rohrl po raz kolejny wyraził swoje niezadowolenie na temat sytuacji w mistrzostwach świata. Zdaniem utytułowanego Niemca, aktualne rajdy są o wiele prostsze niż w czasach jego startów.
Technika z upływem lat mocno się zmieniła. Dystanse między kierowcami są małe, różnice na poszczególnych odcinkach zamykają się w pojedynczych sekundach. "W moich czasach dobremu kierowcy o wiele łatwiej było znaleźć się na czele. Dziś wygrywanie jest trudne, ponieważ cała stawka jest bardzo ściśnięta. Ja, jeśli nie wygrałem odcinka przynajmniej z półminutową przewagą na 30 kilometrach, to byłem wkurzony."
Niemca niezbyt przekonuje choćby ostatni Rajd Szwecji, gdzie zwycięstwo rozstrzygnęło się dopiero na ostatnim oesie, a walka toczyła się między trzema najlepszymi kierowcami rajdu.