Volkswagenowi udało się już dojść do źródła problemów z Rajdu Argentyny, gdzie wycofali się Sebastien Ogier i Jari-Matti Latvala. Wadliwe były wtryskiwacze.
Usterka spowodowała wyższe spalanie. "Ułamany element blokował mechanizm, uniemożliwiając wtryskiwaczowi prawidłową pracę.” - skomentował szef działu rozwoju silników, Donatus Wichelhaus.
Od teraz Volkswagen będzie korzystał z wtryskiwaczy w nieco innej specyfikacji, choć również firmy Bosch.