Yves Matton w wywiadzie dla wrc.com zdradził, jak będzie wyglądał przyszły sezon Citroena jeśli chodzi o ewolucję samochodu. Wygląda na to, że francuski zespół zamierza bardzo mocno przyłożyć się do walki z rywalami.
Na razie jedynym potwierdzonym kierowcą zespołu Citroena jest Kris Meeke. Nazwisko drugiego (lub kolejnych) poznamy w następnych tygodniach. Jeśli chodzi o DS3 WRC, auto będzie poprawiane w trzech krokach.
„Pierwszy krok będzie miał miejsce podczas Rajdu Monte Carlo, na który przygotujemy nowy silnik, wykorzystując filozofię jaką zastosowaliśmy w mistrzostwach świata samochodów turystycznych WTCC. Przygotujemy także nowe zawieszenie oraz możliwość zmiany biegów łopatkami przy kierownicy, co będzie dozwolone od przyszłego sezonu.” - powiedział Yves Matton.„Później, w okolicach Rajdu Portugalii – chociaż nie jesteśmy jeszcze pewni podczas której rundy dokładnie – wprowadzimy ewolucję pakietu aerodynamicznego. W drugiej połowie sezonu spodziewamy się także dużego kroku jeśli chodzi o zawieszenie.” - dodał Belg.Na co liczy zespół? Zdaniem Mattona, można spodziewać się nawet kilku wygranych rajdów. "Mamy także nadzieję, że nasi kierowcy będą dysponować większym doświadczeniem niż na początku tego sezonu.” - dodał także. Szef Citroena żałuje również, że nie udało się zwyciężyć w Rajdzie Niemiec, gdzie szczęście było blisko.