Zespół Toyoty już w pierwszym sezonie po powrocie będzie celował w wygranie przynajmniej jednego rajdu. Japończycy zapatrzyli się w Hyundaia, któremu udało się wygrać w 2014 roku, również niedługo po powrocie do mistrzostw świata.
„Chcemy liczyć się w walce o tytuł najszybciej jak to możliwe, to nasz cel jako struktury zajmującej się sportem motorowym. Bardzo szanujemy jednak naszych rywali, szczególnie Volkswagena. Moim zdaniem podium i zwycięstwo w 2017 roku byłoby bardzo dobrym osiągnięciem. Po roku zbierania doświadczeń powinniśmy zwiększyć nasze aspiracje, utrudnić życie konkurencji i walczyć o tytuł.” - powiedział Rob Leupen, wiceszef Toyota Motorsport.
„To byłoby pretensjonalne, gdybym powiedział, że sięgniemy po mistrzostwo w 2017 roku, a nawet, że będziemy poważnym rywalem w walce o tytuł. Tutaj wolałbym być dużo bardziej skromny i poczekać na nasz rozwój. Jeśli będziemy wystarczająco dobrzy, oczywiście powalczymy, ale nie takie są dzisiaj moje oczekiwania” - dodał. Toyota zakontraktowała już kilku kierowców testowych i rozwojowych. Ostatnim nabytkiem jest utalentowany Fin Teemu Suninen. Doświadczony trzon tworzy Stephane Sarrazin.