Ott Tanak w połowie sezonu ma nadzieję, że jego wyniki będą wyglądały lepiej niż do tej pory. Estończyk w tym roku nie błyszczy, choć ma nadzieję, że w kolejnej rundzie WRC będzie inaczej. W Rajdzie Polski już po raz trzeci pojedzie poprawioną wersją Forda Fiesty RS WRC.
„W Portugalii jechałem ostrożnie, a później podkręciłem nieco tempo na Sardynii, nadal korzystając z bazowych ustawień. To wystarczyło, aby zaliczyć kilka przygód! W Polsce spróbujemy zrobić kolejny krok. Musimy zbliżać się do czołówki krok po kroku.” - powiedział Tanak.
„Choć ostateczny wynik był dużym rozczarowaniem, zrobiliśmy postępy, a to był dla mnie jeden z najbardziej pozytywnych rajdów. Mamy dobry potencjał, a już w Portugalii byłem dużo bardzo zrelaksowany podczas jazdy. Teraz jeszcze bardziej lubię nowe auto. Oczywiście nadal mamy przed sobą dużo pracy, aby pokonać VW, ale baza jest niezła.” - dodał.
„Bardzo lubię polskie odcinki. Chcę tym razem dać z siebie wszystko, ale zobaczymy, co jest możliwe jeśli chodzi o wyniki. Przekonaliśmy się już, że pozycja na starcie może wszystko utrudnić. Trasa może być bardzo miękka, a to nie będzie dla nas dobre, ale damy z siebie wszystko.” - zakończył kierowca M-Sportu.