Uznawany za jeden z najtrudniejszych odcinków specjalnych w kalendarzu Rajdowych Mistrzostw Europy – Sete Cidades – okazał się pechowy dla Łukasza Pieniążka i Jakuba Gerbera. Załoga LP Rally Team na bardzo zniszczonej nawierzchni uszkodziła samochód i była zmuszona wycofać się z rywalizacji w Rajdzie Azorów.
Do pechowego OS 11 częstochowsko-poznańska para prezentowała równe tempo. Na początkowych próbach udało im się nawet uzyskać czas w pierwszej piątce Rajdowych Mistrzostw Europy Juniorów. Piątkowe odcinki specjalne rozgrywane na malowniczej wyspie Świętego Michała okazały się jednak prawdziwym sprawdzianem dla debiutującej w rajdzie na luźnej nawierzchni załogi, aż do ostatniej próby Łukasz Pieniążek i Jakub Gerber radzili sobie bardzo dobrze.
Niestety drugi przejazd przebiegającego nad brzegiem krateru oesu Sete Cidades był dla nich ostatnim w Rajdzie Azorów. Zniszczona nawierzchnia spowodowała wybuch amortyzatora oraz awarię skrzyni biegów. W rezultacie załoga LP Rally Team wypadła z drogi i uszkodziła chłodnicę oraz przód Peugeota 208 R2 co oznaczało koniec jazdy. Po powrocie do serwisu ekipa GG-Car Sport pod wodzą Bartka Grzybka błyskawicznie przystąpiła do naprawy samochodu, niestety ich wysiłki poszły na marne i Łukasz Pieniążek wraz z Jakubem Gerberem byli zmuszeni wycofać się z rywalizacji.Załoga LP Rally Team nie składa jednak broni i tuż po powrocie do kraju rozpoczyna przygotowania do kolejnej rundy Rajdowych Mistrzostw Europy Juniorów – Rajdu Ypres, który odbędzie się już w ostatni weekend czerwca.