Stephane Lefebvre po raz pierwszy miał okazję poprowadzić Citroena DS3 WRC, startując w Rajdzie Niemiec. Szef fabrycznego zespołu Yves Matton był pod wrażeniem występu swojego podopiecznego, który zajął dziesiąte miejsce.
Młody kierowca, mający już na koncie mistrzostwo WRC-3 oraz Junior WRC niemal za każdym razem wykręcał czasy w TOP10. Na OS12 miał nawet drugi wynik, a na OS5 - piąty.
"Celem był finisz w czołowej dziesiątce i to właśnie udało się zrobić, więc zdobyłem mój pierwszy punkt! Z każdym oesem się poprawialiśmy i redukowaliśmy straty, dzielące nas od najlepszych załóg." - mówił na mecie szczęśliwy zawodnik.Dumy z Lefebvre nie krył też Yves Matton, który zastanawia się, co zrobić z obsadą fabrycznych DS3 WRC w przyszłym roku. Notowania Krisa Meeke i Madsa Ostberga nie wyglądają zbyt różowo, choć na pewno lepiej radzi sobie Norweg.