Styczeń będzie bardzo intensywnym miesiącem dla Romaina Dumasa. Jeśli wszystko pójdzie dobrze, tuż po zakończeniu Rajdu Dakar Francuz uda się prosto na zapoznanie z trasą Rajdu Monte Carlo. Pomiędzy tymi startami będzie musiał jeszcze odbyć 12-godzinną podróż samolotem.
Dumas, ostatnio kojarzony ze startami Porsche w wyścigach długodystansowych, ostatnio dość często startuje w rajdach. W Monte Carlo pojedzie Porsche 911 GT3, na Dakarze - samochodem buggy MD zespołu Ecurie du Couer.
"W pewnym sensie to bardzo fajne, że w ciągu zaledwie kilku dni przeniosę się z pustyni Atakama na przełęcz Col de Turini. To naprawdę fantastycznie móc rozpocząć sezon Dakarem i Monte Carlo." - powiedział Dumas.