Sebastien Loeb po raz trzeci już okazał się najlepszy w Rajdzie du Var. Pilotowany przez żonę Severine Francuz pokonał konkurencję bardzo zdecydowanie. Drugi na mecie David Salanon stracił aż trzy minuty. Trzeci był Patrick Magnou, słabszy aż o 4 minuty. Zabrakło na mecie jedynego rywala, który był w stanie dotrzymywać kroku Loebowi - Julien Maurin wypadł z drogi z powodu aquaplanningu.
Po wypadnięciu Maurina nie było już jakiejkolwiek walki o triumf w tegorocznym du Var. W czołowej dziesiątce rajdu znalazły się trzy samochody Porsche 911 - najlepsze na szóstej lokacie.
Rajd du Var jest rajdowym powrotem Loeba - Francuz wystartował po trzynastu miesiącach przerwy. Kolejny - i jak na razie jedyny planowany rajd w WRC - to będzie styczniowe Monte Carlo. Były mistrz świata ma w nim pojechać w barwach fabrycznego zespołu Citroena, korzystając z poprawionej rajdówki DS3 WRC w specyfikacji na 2015 roku.