Pontus Tidemand wygrał pierwszy odcinek specjalny w Rajdzie Szwecji - rozgrywany parami superoes. Dokonał tego, prowadząc samochód klasy... RRC. To pierwsza wyygrana oesowa auta innego niż WRC od czasu Sebastiena Ogiera i Skody Fabii S2000 w 2012 roku.
Robert Kubica jechał w parze z Ottem Tanakiem z M-Sportu i przegrał z Estończykiem o sekundę. Od Tidemanda Kubica był słabszy o 2 sekundy. Wynik wystarczył do zajęcia ósmej pozycji, tuż za Ogierem.
Drugi czas należał do Madsa Ostberga, a trzeci do Jari-Mattiego Latvali.