Aż 56km miał pierwszy niedzielny oes Rajdu Meksyku. O ile przewaga Sebastiena Ogiera wygląda na bezpieczną, o tyle wciąż ważą się losy drugiego i trzeciego stopnia podium. Andreas Mikkelsen jest teraz w niekorzystnej sytuacji, bowiem jego Volkswagen złapał denerwującą awarię. Robert Kubica uplasował się na 11. pozycji.
OS19 - Guanajuatito (Długość OS: 55.82 km): Jedyna zmiana w czołowej dziesiątce po tym odcinku to awans na P10 Thierry'ego Neuville'a. Oes wygrał Ostberg, który wyprzedził o 2.4s Sebastiena Ogiera i o 3.5s swojego najgroźniejszego rywala, Mikkelsena. Norweg zaliczył poślizg, a jego aucie zgasły urządzenia w kabinie, przez co Mikkelsen nie widział wskazań temperatury czy biegu, na którym obecnie jedzie.
Na mecie oesu zameldował się Ott Tanak, który w piątek wpadł Fiestą do jeziora, a w sobotę auto trzeba było suszyć, bowiem zepsuło się jeszcze na dojazdówce do porannej pętli. Estończyk zajął 14. pozycję. Do przejechania pozostały już tylko dwa odcinki specjalne, a drugi z nich będzie dodatkowo punktowanym Power Stage.