Grzegorz Grzyb na OS3 i Łukasz Habaj na OS4 - to poranni zwycięzcy oesowi w Rajdzie Kaszub. Z kierowcami Fiest R5 wciąż jednak radzi sobie Bryan Bouffier, który - choć z mniejszą już przewagą - prowadzi w rajdzie na cztery odcinki specjalne przed zakończeniem. Z rajdu wypadł Tomasz Kasperczyk, który rozbił się o barierę i zniszczył zawieszenie. OS4 przerwano po wypadku Filipa Nivette.
OS3 - Wieżyca 1: Grzyb rozpoczął dzień bardzo dobrze, wygrywając oes z przewagą 3.3s nad Bryanem Bouffierem, przez co zbliżył się do utytułowanego w RSMP Francuza na zaledwie 1.7s. Łukasz Habaj miał trzeci czas, gorszy o 5.2s. Dalej uplasowali się Tomasz Kuchar, Filip Nivette oraz Maciej Oleksowicz.
OS4 - Chmielno 1: Bouffier nie dał sobie jeszcze odebrać prowadzenia: co prawda znów nie wygrał oesu, ale utrzymał za sobą Grzyba, będąc szybszym od wicelidera o 1.6s. Wszystkich pogodził jednak Habaj, który wygrał oes z przewagą 3.4s nad Bouffierem. Kasperczyk i Nivette nie przejechali oesu. Filip Nivette po wypadku trafił do szpitala.W generalce rajdu różnica między Bouffierem a Grzybem to tylko 3.2s. Trzeci jest cały czas Habaj, a nowym liderem klasy 4 jest Szołek w Hondzie Civic. Dariusz Poloński w Peugeocie 208 VTI spadł na drugie miejsce, ale rywalizacja o prymat w ośce jest niesamowicie zacięta - różnica to tylko 0.7s.