Czołowi kierowcy Rajdowych Mistrzostw Świata uważają, że w Rajdzie Hiszpanii przekroczone zostały granice bezpieczeństwa, gdy musieli oni jeździć w unoszącym się kurzu, zdecydowanie ograniczającym widoczność. Szczególnie uciążliwe było to w piątek.
Brytyjczyk sądzi, że kierowcy powinni po prostu ruszać na trasę w większych odstępach czasowych. Podobne zdanie miał Thierry Neuville z zespołu Hyundaia. Belg powiedział: "Dla mnie było zbyt niebezpiecznie. Czemu musimy ryzykować życiem tylko dlatego, że ktoś nie chce nam dać dodatkowej minuty przerwy na starcie? Tak jest zawsze i w końcu coś się wydarzy. Dopiero wtedy rozpocznie się myślenie, ale teraz nie chcą nas słuchać."
Michele Mouton z FIA przyznała, że musi przedyskutować sprawę z dyrektorem rajdu, którym jest Aman Barfull. "Musimy wiedzieć, co jest przyczyną - lokalizacja odcinków? Pora dnia? Zdajemy sobie sprawę z problemu." - powiedziała Francuzka.