Rafał Sonik miał na dzisiejszym etapie sporo szczęścia, że zachował pozycję lidera. Jak z nut jechał bowiem Ignacio Casale, który wyprzedzał Polaka jeszcze kilka etapów temu. Na międzyczasach Chilijczyk odrobił całą stratę i został wirtualnym liderem. Nie dowiózł jednak tego wyniku do mety.
W ostatniej fazie odcinka Casale stracił całą przewagę, a także dodatkowe sześć minut. Na metę wjechał z kontuzją nogi. Zajął trzecie miejsce, za Sanabria Galeano i właśnie Sonikiem, który powiększył prowadzenie w klasyfikacji generalnej rajdu.
Po kilku latach przerwy, drugi triumf etapowy w kategorii motocykli odniósł Paolo Goncalves. Finiszował przed Markiem Comą i Walknerem. Dopiero 12. był lider rajdu, Joan Barreda Bort, ale zdołał utrzymać pozycję lidera. Ma jedna już tylko sześć minut przewagi nad Comą. Jakub Przygoński był dziś 28, a Kuba Piątek 44.