Kajetan Kajetanowicz najpierw wygrał OS9, by potem minimalnie ulec Nasserowi Al-Attiyahowi na OS10 w Rajdzie Cypru. Polski kierowca zachował komfortową przewagę w klasyfikacji ERC i już tylko sześć odcinków specjalnych dzieli go od zebrania kompletu punktów.
OS9 - Yeri 1 (Długość OS: 13.14 km): Do rywalizacji naprawionym samochodem powrócił w niedzielę Aleksiej Łukjaniuk i od razu znalazło to swoje odbicie w tabeli z czasami. Rosjanin przegrał z Kajetanowiczem o 6.1s. Trzeci był Abdulaziz Al-Kuwari, a Nasser Al-Attiyah złapał gumę i stracił cenne sekundy, które niemal wykluczają walkę o zwycięstwo w rajdzie.
OS10 - DHL Ayia Marina 1 (Długość OS: 11.41 km): Katarczykowi udało się jednak wygrać następny oes, choć Kajto stracił do niego tylko 0.8s. Trzeci był Łukjaniuk, a czwarty Al-Kuwari. W najlepszej szóstce rajdu nie doszło do zmian. Duży awans zanotował Łukjaniuk, który awansował na siódme miejsce. Kajto ma 34.9s przewagi nad Al-Attiyahem.