Kajetan Kajetanowicz nie trafił z oponami, popełnił błąd ale i tak odzyskał prowadzenie w Rajdzie Azorów, mimo że wcale nie był najszybszy na pierwszym oesie ostatniego dnia. Wygrał Ricardo Moura, a za Polakiem sklasyfikowano Craiga Breena.
OS12 - Graminhais 1 (Długość OS: 20.90 km): Warunki są dziś nieco inne. Kierowców powitała mgła, szuter miejscami jest mokry, choć nie pada.
Moura pokonał Kajetanowicza o zaledwie 0.2s. "Straciliśmy wiele czasu, popełniłem błąd. A nasze opony są definitywnie za twarde. Może będą lepsze na innym oesie. Nie jestem zadowolony." - powiedział na mecie Kajto.