Rafał Sonik tak jak przypuszczał, został ukarany doliczeniem czasu po awarii systemu, który monitoruje i przekazuje kierowcy wiedzę o szybkości na odcinkach trasy, podlegających ograniczeniu. Bez tego systemu nie jest możliwe stwierdzenie, czy zawodnik jechał zgodnie z obowiązującymi przepisami.
Sonik obawiał się, że w ograniczone strefy mógł wjeżdżać za szybko. Do wyniku krakowianina w Rajdzie Dakar 2015 doliczono 15 minut, przez co spadł on na czwarte miejsce w klasyfikacji generalnej rajdu. Nowym liderem został Sergio Lafuente.
Rafał Sonik w tegorocznym Dakarze należy do wąskiego grona faworytów - udało mu się wygrać jeden etap, a na dwóch pozostałych uplasował się w ścisłej czołówce.