Za nami krajowa runda Rajdowych Mistrzostw Świata (WRC), LOTOS 72. Rajd Polski. W zawodach drugi raz z rzędu zwyciężył niepokonany Francuz, Sébastien Ogier, choć kilku innych kierowców nie ułatwiało mu tego zadania. Z zawodów przedwcześnie wycofali się reprezentanci Rak Bud Rally Team, czyli Radosław Raczkowski i Szymon Gospodarczyk. Duet jadący Fordem Fiestą R5 nie zaliczy tego startu do udanych.
Początek rajdu przyniósł załodze ósmy czas na Arenie w Mikołajkach. Później rywalizowali z resztą polskich załóg, po szóstym odcinku zajmując drugie miejsce w nieoficjalnej, polskiej klasyfikacji WRC-2. Tracili tylko 4,2s do Krzysztofa Hołowczyca. Pechowym okazał się odcinek siódmy, na którym załoga wypadła z trasy. Uszkodzenia samochodu nie pozwoliły na naprawę w warunkach serwisu.
- To niestety nie był udany start dla nas - mówi Radosław Raczkowski. – Rozpoczęliśmy równym tempem, starając się niwelować straty do liderów w klasie. Czołówka mistrzostw świata cisnęła naprawdę mocno, a naszym celem już od początku było wbijać się do pierwszej dziesiątki. Niestety, na piątym odcinku złapaliśmy kapcia, uszkodził się także zawór upustowy. Naprawiliśmy to na dojazdówce i wszystko wróciło do normy. Gdy wszystko działało już dobrze, na jednym z zakrętów siódmej próby popełniliśmy błąd, który poskutkował dachowaniem i wycofaniem się z rajdu. Niestety nie mogliśmy wrócić w systemie Rally2 do rywalizacji.