Świetnie zapowiadający się finał pierwszego dnia rajdu Agrotec Petronas Rally Hustopeče stracony przez przejazd jednego z zakrętów.
Załoga GK Forge Rally Team po pierwszych trzech odcinkach specjalnych meldowała się na drugim miejscu w klasie N i nic nie zapowiadało takiego finału. Doskonale czujący się na nocnych trasach rajdów Jarosław Szeja wypadł z zakrętu czwartego odcinka specjalnego, samochód zatrzymał się na dachu i definitywnie zakończył dalsze zmagania w rajdzie.
Po starcie w ostatnim nocnym odcinku specjalnym, w który wyruszyliśmy koło północy, pokonując szybką oraz wąską serię zakrętów błędnie zinterpretowałem komunikat pilota. Próbując ominąć betonowe wygrodzenie starałem się bezskutecznie utrzymać samochód na drodze i skorygować swoją pomyłkę. Konsekwencją błędu była wizyta w rowie zakończona dachowaniem pojazdu.
Niestety w tym miejscu nie było kibiców, którzy mogliby pomóc nam w postawieniu rajdówki z powrotem na koła. Po wyciągnięciu samochodu z głębokiego rowu w leśnej części OESu, postawieniu go na lawecie i dowiezieniu na strefę serwisową zespołowi pozostały tylko trzy godziny usunięcie uszkodzeń. Niestety straty poniesione przez dachowanie okazały się na tyle poważne, że na naprawę auta w tak krótkim czasie nie było już szansy. – wyjaśnia Jarosław Szeja.