Znany zespół rajdowo-wyścigowy Prodrive rozpoczął testy zupełnie nowego modelu - rajdowego Volkswagena Golfa, który jednak nie ma nic wspólnego z niemieckim koncernem - Volkswagen oczywiście wiedział o projekcie, ale nie brał udziału w budowie auta.
Samochód napędzany jesy dwulitrowym silnikiem i nie będzie mógł startować w mistrzostwach świata. Prodrive zamierza szukać klientów, którzy mogliby wystawiać auto w krajowych mistrzostwach, gdzie przepisy nie są tak restrykcyjne.
Golf, którym jeździ tester Terry Kaby, po raz pierwszy weźmie udział w rajdzie w przyszłym miesiącu. "To dla nas bardzo ekscytujący projekt. To coś, na czym pracujemy od około sześciu miesięcy. Żeby było jasne - to nie jest samochód WRC, ponieważ nie ma takiego silnika, ale reszta Golfa została zbudowana w duchu WRC. Przeniesienie napędu oraz zawieszenie mieszczą się w ramach obecnych przepisów WRC." - powiedział John Gaw z Prodrive.