Przesiadka Adama Małysza z Toyoty na buggy SMG nie okazała się szczęśliwa. Samochód na 2. etapie Rajdu Dakar 2015 uległ spaleniu. Stało się to między ostatnim 13. międzyczasem a metą.
Załoga Adam Małysz - Rafał Marton wyszła z tego incydentu bez szwanku, ale oznacza to i tak koniec jazdy w tegorocznej edycji Dakaru już w tak wczesnej fazie.
Do momentu spalenia samochodu Małysz radził sobie bardzo dobrze, meldując się na kolejnych międzyczasach na pozycjach w granicach drugiej i trzeciej dziesiątki.
"WIELKI PECH. Katastrofalna eksplozja na końcówce drugiego etapu.
Próbowaliśmy ratować sytuację, ale nasz samochód momentalnie się zajął i
spalił.. Niestety jesteśmy zmuszeni wycofać się z rajdu, bo dalej nie
da się już jechać. Marzenia musimy odłożyć na kolejny rok. Jesteśmy
bardzo smutni i rozczarowani, zwłaszcza że do mety odcinka mieliśmy
niecałe 30 kilometrów. Dziękujemy, że byliście z nami..." - napisał kierowca na facebooku.
2015-01-05 - P. Krupka
0
Komentarze do:
Pożar samochodu Małysza! Koniec rajdu już na 2. etapie