Robert Kubica, startujący w tym roku na oponach Pirelli, ponownie wygrał oes w mistrzostwach świata. Świetnie radził sobie zwłaszcza na nieukończonym OS4 gdzie po 12.6km miał już 11.4s przewagi nad późniejszym zwycięzcą, Sebastienem Ogierem.
Polak jest niekwestionowanym liderem jeśli chodzi o tempo na oponach Pirelli. Są jednak inni: włoska marka docenia również Martina Prokopa, który ukończył rajd na dobrej, szóstej pozycji, zdobywając całkiem sporo punktów do klasyfikacji. Kubica wciąż czeka na pierwszy dorobek punktowy w tym sezonie.
Matteo Braga, szef inżynierów firmy Pirelli powiedział: "To był bardzo trudny rajd, tak zgodnie przynawali wszyscy kierowcy. Przyczepność była bardzo niska, a droga często pozostawała zabrudzona i ostra. Jednym z największych wyzwań była stale zmieniająca się przyczepność, co przełożyło się na ilość incydentów w przeciągu całego rajdu.""Robert Kubica znowu pokazał naprawdę wspaniałe tempo, mimo pozycji startowej, która nie zawsze działała na jego korzyść. Widzieliśmy także świetne osiągi Martina Prokopa i Jurija Protasowa, którzy zademonstrowali natychmiastowe zrozumienie pamietu samochód - opony, przez co ich szybkość pozwoliła im od samego początku do końca być konkurencyjnymi." - dodał Braga.