Logo
Hayden Paddon

Paddon ma cel - wygrać "domowy" Rajd Australii

Nowozelandczyk Hayden Paddon zachwycił w minionym Rjdzie Sardynii, gdzie po raz pierwszy w karierze stanął na podium mistrzostw świata WRC. Kierowca Hyundaia z niecierpliwością będzie oczekiwał wrześniowego Rajdu Australii, która to runda jest mu najbliższa od czasu, gdy nie jest już rozgrywany Rajd Nowej Zelandii.

Hayden Paddon Hayden Paddon

Na razie jednak po drodze jeszcze kilka innych rajdów, a Paddon woli zachować chłodną głowę. "Moim celem na Rajd Polski jest dostanie się do czołowej piątki i nic się w tym względzie nie zmienia. Ale na pewno jestem osobą lubiącą konkurencję. Myślę, że być może moglibyśmy pomyśleć o wygraniu w Australii. Warunki drogowe i poziom przyczepności są takie same jak tutaj." - powiedział Paddon po zakońzeniu Rajdu Sardynii.

"Dobrze czuję się w samochodzie i mam jeszcze wiele możliwości poprawy." - dodał. Paddon przyznał też, że spodziewał się szarży Ogiera w samej końcówce rajdu.

"Myślę, że (Ogier) miał jeszcze co nieco w zanadrzu. W pełni rozumiem, że mieliśmy dobrą pozycję na drodze i to nam pomogło. Dobre dla mnie jest to, że stało się to zupełnie naturalnie. John (Kennard - pilot) i ja robiliśmy swoje, nie forsowaliśmy tempa. Szczerze mówiąc, drugie miejsce jest świetne. To więcej niż myśleśmy, że jest możliwe przed przyjazdem." - dodał kierowca Hyundaia.
Sebastien Ogier Sebastien Ogier
Sebastien Ogier również docenił dyspozycję swojego najgroźniejszego rywala w tym rajdzie. "Jechał naprawdę dobrze. Może to niespodzianka widzieć go tak długo na czele, ale nie dla mnie - pamiętam rok 2012 kiedy jeździłem Skodą Fabią. On miał takie samo auto. Widziałem, że często miał dobre czasy." - komentował Francuz.

2015-06-15 - P. Krupka

0

Komentarze do:
Paddon ma cel - wygrać "domowy" Rajd Australii