Mads Ostberg, który opuścił Rajd Australii, powiedział że ma duże szczęście. Norweg na zapoznaniu zderzył się z ciężarówką, prowadząc Mitsubishi Lancera. Samochód był wyposażony w tradycyjną klatkę bezpieczeństwa.
"Niektóre zespoły mają tylko "lekką" klatkę. Na szczęście nasze auto na zapoznanie ma klatkę pełną. Gdyby nie ona, to wszystko byłoby dla mnie skończone." - powiedział Norweg.
Okoliczności zdarzenia były dość niejasne, ponieważ samochód kierowcy Citroena wylądował po przeciwnej stronie drogi. Pamiętając oczywiście o ruchu lewostronnym w Australii. "Wielu ludzi nie rozumie co się wydarzyło. Gdybym zjechał w lewo, byłoby jeszcze gorzej. Jedyną opcją była ucieczka na prawo.""Kierowca ciężarówki nie wiedział, że odbywa się zapoznanie. Dla mnie to katastrofa, że ludzie na drodze nie wiedzą o czymś takim. Ani on, ani ja nie przekroczyliśmy szybkości. Ale byliśmy pierwsi na drodze." - dodał.