Sebastien Ogier jedzie do Portugalii z zamiarem zatarcia złego wrażenia po starcie Volkswagena w Rajdzie Argentyny. W Ameryce Południowej doszło do awarii jego samochodu już na początku rajdu.
Po serii trzech zwycięstw nadszedł słabszy moment i teraz Ogier prowadzi w klasyfikacji generalnej z przewagą 33 punktów nad Madsem Ostbergiem. Portugalia sprzyja Francuzowi: wygrywał tam już cztery razy, a teraz ma szansę na rekordowy triumf.
"Mam jedynie przyjemne wspomnienia z Rajdu Portugalii. Wygrałem tam już czterokrotnie, wliczając w to dwa ostatnie lata z Volkswagenem. Słyszałem, że tegoroczne zwycięstwo postawiłoby mnie na równi z Markku Alenem, który ma najwięcej wygranych w Portugalii. Taki jest oczywiście mój cel." - powiedział Ogier."Jestem bardzo zadowolony, że Markku będzie naszym gościem. Znamy się bardzo dobrze - jest świetną osobą i naprawdę mam do niego duży szacunek."