Jari-Matti Latvala - co nie powinno dziwić - wymienił Sebastiena Ogiera jako najgroźniejszego rywala w rozpoczynającym się właśnie Rajdzie Argentyny. Fin wygrał zeszłoroczną edycję, ale w tym roku w mistrzostwach świata wiedzie mu się dużo słabiej.
Ogier wygrał na razie wszystkie trzy rajdy i mimo, że będzie miał niekorzystną pozycję startową to na pewno będzie celował w kolejny triumf. Latvala z kolei po drugim miejscu w Monte Carlo zaliczył wpadki w Szwecji i Meksyku, stąd dopiero szóste miejsce w klasyfikacji generalnej.
"Naprawdę czekam już na Rajd Argentyny. To rajd szutrowy, ale zupełnie inny niż Rajd Meksyku." - wyjaśnia Latvala.