Sebastien Ogier powiedział, że jest "niesamowicie dumny" z odniesienia zwycięstwa w Rajdzie Szwecji. Francuz uważa, że to jeden z jego największych sukcesów w karierze.
Ogier wygrał już w Szwecji w 2013 roku. W tegorocznej edycji prowadził w piątek, ale na przedostatnim oesie dnia stracił ponad 30 sekund po wypadnięciu. Potem ostatniego dnia mocno walczył o odrabianie strat, aż w końcu wyprzedził zarówno Thierry'ego Neuville'a, jak i partnera z Volkswagena Andreasa Mikkelsena.
Ostatecznie na Power Stage Ogier wygrał ze sporą przewagą, dzięki czemu ma już na koncie 26 wygranych rajdów WRC tyle samo co Carlos Sainz. Przed nim już tylko Marcus Gronholm (30) i Sebastien Loeb (78).
"Niewiarygodny finał. Jestem niesamowicie dumny z tego zwycięstwa. To jedno z moich największych w karierze. Pierwszy wygrany Rajd Szwecji, kiedy pokonałem Sebastiena Loeba, był fantastyczny, ale w tym było jeszcze trudniej.""Wraz z moim pilotem daliśmy z siebie wszystko, od pierwszego dnia aż do Power Stage. Byłem szybszy od wszystkich w ten weekend, ale moja pozycja startowa była zła. Jechaliśmy tak ostro jak to możliwe, opłaciło się.""Było to jedno z najbardziej emocjonujących i ekscytujących zakończeń rajdowych - nie tylko dla fanów, ale także w mojej karierze."Szczęście Ogiera było jednocześnie dramatem Mikkelsena. Norweg nie wytrzymał, i na Power Stage popełnił błąd. Ogier nie wahał się go wykorzystać.
"
Oczywiście przykro mi z powodu Andreasa, który był bardzo blisko pierwszej wygranej. Byliśmy zaangażowani w niesamowicie intensywny pojedynek. Ale jestem pewien, że nie po raz ostatni walczyliśmy o zwycięstwo. On jak i Thierry mieli zachwycające osiągi." - dodał.
2015-02-16 - P. Krupka
0
Komentarze do:
Ogier dumny ze sposobu, w jaki wygrał Rajd Szwecji