Jost Capito, stojący na czele zespołu Volkswagena, odetchnął z ulgą po zakończeniu Rajdu Niemiec. Udało się w końcu, mimo ogromnej presji, wygrać domowy rajd. Zdaniem szefa to właśnie ta presja okazała się kluczem do perfekcyjnie wykonanej pracy. Niemiecki zespół jest już pewny tytułu w kategorii kierowców - matematyczne szanse ma tylko trójka Ogier - Latvala - Mikkelsen.
VW wygrywał już wszystkie rajdy, właśnie poza Rajdem Niemiec. Teraz udało się w końcu zająć wszystkie trzy pozycje na podium. „Wszyscy byliśmy przed trzecim startem tutaj pod presją pokazania na co nas stać. Ekipa przez cały rajd spisała się jednak perfekcyjnie; od zapoznania aż do mety, co pokazuje, że pod presją jesteśmy jeszcze silniejsi.”
„Ubiegłoroczny start tutaj nie był zbyt udany, z wyjątkiem podium Andreasa, ale następnie w Australii wywalczyliśmy po raz pierwszy komplet na podium. Wróciliśmy do czołówki pod presją. W miniony weekend także staliśmy pod wielką presją i daliśmy radę. Pierwsze trzy miejsca na mecie to perfekcyjny wynik.” - dodał.„Największe gratulacje chciałbym jednak złożyć naszym kierowcom i pilotom. Poradzili sobie z presją i sprostali ogromnym oczekiwaniom. Wykonali niesamowitą pracę. Wszyscy w Volkswagenie są wyjątkowo wdzięczni za to osiągnięcie. Ja także” - zakończył Capito.