Mikko Hirvonen mocnym akcentem zakończył swoją karierę w Rajdowych Mistrzostwach Świata. Fin błyszczał w ostatniej rundzie sezonu i zajął drugie miejsce w Rajdzie Wielkiej Brytanii. Wcześniej musiał o nie stoczyć pojedynek z Krisem Meeke i Madsem Ostbergiem. Norweg ostatecznie przegrał o 26 sekund. Irlandczyk był dopiero szósty po przebiciu opony.
"Jestem taki szczęśliwy." - powiedział Mikko Hirvonen, który zdobył 69. podium w swoim 163 starcie w Rajdowych Mistrzostwach Świata. "Nie mógłbym prosić o więcej jeśli chodzi o zakończenie mojej kariery w WRC. To był fantastyczny pojedynek - jeden z najlepszych, jakie miałem. W tych warunkach, każdy popełniał małe błędy tu i tam, my także, ale naciskaliśmy bardzo mocno i się opłaciło."
"Dziwnie się czułem gdy rano po raz ostatni wjeżdżałem na serwis, żegnając się z chłopakami z zespołu. Nie mogłem się do końca skoncentrować, więc nie miałem najlepszego rytmu na początkowych odcinkach ostatniego dnia." - dodał 34-latek."Będę tęsknił za wieloma rzeczami z rajdowego świata i wszystkimi w niego zaangażowanymi. Wielu osobom muszę podziękować. Ale to już koniec. Jestem gotowy, by wrócić do domu i spędzić trochę czasu z moją rodziną" - zakończył Mikko Hirvonen.