Andreas Mikkelsen miał trudny weekend podczas Rajdu Sardynii. W piątek musiał się wycofać - trafił na dziurę w drodze, niszcząc zawieszenie. Potem w sobotę było podobnie - na OS13 stracił koło.
Norweg po wykorzystaniu Rally2 zajął dopiero 36 pozycję, udało mu się zdobyć jedno oczko za trzecie miejsce na Power Stage. Dobry wynik zważywszy na fakt, że musiał otwierać trasę.
"Nie udało się zdobyć innego punktu niż ten na Power Stage w niedzielę, więc postarałem się o niego. Pojechałem dobrze, nie popełniłem żadnych błędów i wywalczyłem najlepszy wynik jaki mogłem z tej pozycji startowej. Dobrze, że zdobyliśmy coś, co się liczy." - zauważył Mikkelsen."Oczywiście jestem rozczarowany, że mieliśmy w tym rajdzie takie trudności, ale musimy wyciągnąć z tego naukę. Czekam już na kolejny rajdowy weekend w Polsce. W zeszłym roku rajd mi odpowiadał. Mieliśmy świetny pojedynek z Sebastienem (Ogierem) o zwycięstwo." - dodał norweski kierowca.