Kris Meeke przyznaje, że musi wystrzegać się błędów jeśli chce osiągać dobre rezultaty w tegorocznym cyklu WRC. Brytyjczyk zaprzepaścił szansę na dobre miejsce w drugiej tegorocznej rundzie, Rajdzie Szwecji.
Meeke stracił ponad trzy minuty już na początku rajdu. Ostatecznie udało mu się zająć siódme miejsce. Także w Rajdzie Monte Carlo nie udało się przejechać rajdu bez problemu. Drugiego dnia zniszczył zawieszenie i z czwartego spadł na dziesiąte miejsce.
"Zbyt dużo błędów. Tego właśnie nie potrzebuję. W Szwecji jest jedna dobra linia przejazdu i wszędzie są bandy śnieżne, w które możesz wpaść. Musisz jechać bardzo czysto. A ja dałem się złapać dwa czy trzy razy. Nie jest zbyt dobrze.""Musimy uczyć się na tych błędach i finiszować bez problemów, to proste." - dodał Meeke.