Brak uwagi organizatorów Rajdowych Mistrzostw Świata skłania Martina Prokopa do tego, by w przyszłym sezonie zamienić Forda Fiestę RS WRC na auto niższej kategorii. Prawdopodobnie Czech wystartuje w WRC-2, gdzie miałby możliwość powalczenia o tytuł mistrzowski. W prywatnej Fieście jest to niemożliwe.
Czech startuje od wielu lat w mistrzostwach świata wystawiając prywatny zespół, za własne pieniądze. Od kilku sezonów miewa problemy ze znalezieniem budżetu. Jego zdaniem organizatorzy cyklu nie zważają na potrzeby "prywaciarzy".
"Ani FIA ani promotorzy nie są zainteresowani naszymi problemami. Nie jesteśmy choćby piątym kołem u wozu." - powiedział Quirin Muller - menedżer zespołu Martina Prokopa.