Swój rest day mieli już motocykliści, dziś z kolei mogą odpocząć Marek Dąbrowski i Mark Powell. Korzystają z wolnych chwil przed kolejnym trudnym etapem Dakaru.
Podobnie jak Kuba Przygoński i Kuba Piątek dwa dni temu, również Marek Dąbrowski i Mark Powell dzień wolny spędzają głównie w hotelu.
– Będę starał się dziś jak najwięcej leżeć, odpoczywać, trochę spać. Głównie chodzi o to, żeby zresetować mózg, aby zwiększyć koncentrację i być gotowym na kolejny tydzień jazdy. Nigdy nie spędzam tego dnia wolnego spacerując, zwiedzając, wolę się wyciszyć. Na pewno rest day przyda się też Markowi Powellowi, który jest już mocno zmęczony – powiedział Marek Dąbrowski.Z dnia wolnego korzystają nie tylko zawodnicy. To dobry czas, aby mechanicy kompleksowo zajęli się Toyotą Hilux, która dostaje solidny wycisk na odcinkach specjalnych.