Mads Ostberg nie ukrywa, że chciałby utrzymać miejsce w fabrycznym zespole Citroena w mistrzostwach świata, przyznaje nawet, że chciałby, aby nowa umowa obowiązywała dłużej niż dotychczasowa.
Ostberg startuje w Citroenie od dwóch lat - za każdym razem mając tylko jednoroczny kontrakt. Szef zespołu Yves Matton ocenia bowiem swoich zawodników przed końcem roku.
„To mój drugi sezon na rocznym kontrakcie. Chcę większego zaangażowania niż obecnie. Zobaczymy co się wydarzy, ale póki co od samego początku startuję na rocznych umowach. Nie podoba mi się to, ale tak to działa. Jak zawsze, mam coś do udowodnienia i chcę to zrobić.” - powiedział Ostberg w wywiadzie dla wrc.com.Matton oceni swojego zawodnika podczas trzech rund do końca sezonu. Pierwszą z nich był miniony Rajd Finlandii: „W Finlandii byliśmy trzeci, a to dobry wynik. Różnica polegała na tym, że wcześniej testowałem przed rajdem i byłem przygotowany. Kiedy rywalizujesz na najwyższym poziomie i nie jesteś przygotowany, czujesz się fatalnie. W Polsce tak właśnie było. Tym razem byłem przygotowany. To proste.”