Jari-Matti Latvala ma nadzieję, że w Rajdzie Portugalii przełamie wreszcie złą passę, jaka towarzyszy mu praktycznie od początku roku. Fin poniósł duże straty punktowe, ponieważ w Szwecji, Meksyku i Argentynie zaliczał wypadki.
W Portugalii udawało mu się dwa razy stanąć na podium - dokonał tego w sezonach 2011 z Fordem i 2013 z Volkswagenem. W 2012 i 2014 roku kończył jazdę bez punktów, stąd brak entuzjazmu przed edycją 2015.
"Rajd Portugalii nie był dla mnie w przeszłości szczęśliwym terenem. Nowe sekcje trasy zawsze są dużym wyzwaniem, ponieważ musimy robić notatki od nowa i uczyć się drogi. Z tego co do tej pory widziałem, nieprzyjazne fragmenty powinny mi lepiej pasować. Nawierzchnia jest dość miękka, ma się więcej przyczepności i można pojechać bardziej agresywnie." - mówił Latvala."Wiele będzie zależało od pogody - jeśli będzie padać, drogi są niewiarygodnie śliskie i trudne do jazdy. Fafe nie jest w tym roku osobną imprezą, ale częścią rajdu. To oczywiście oznacza, że na tych skokach nie możemy podejmować zbyt dużego ryzyka." - dodał drugi z zawodników Volkswagena.