Sezon w wykonaniu Jari-Mattiego Latvali jest jak na razie rozczarowaniem, ale nie oznacz to, że Fin stracił motywację. Przed zbliżającym się weekendem reprezentant Volkswagena zrobi wszystko, by po raz trzeci wygrać domową rundę WRC.
Po raz pierwszy Latvala wygrał Rajd Finlandii w 2010 roku, a kolejne zwycięstwo dołożył rok temu, mimo problemów z hamulcami. Trzecia wygrana zrównałaby go z Juhą Kankkunenem: „Wyrównanie wyniku Juhy byłoby także czymś wyjątkowym. Był moim idolem kiedy byłem młodym chłopcem. Wyrównanie jego rezultatu byłoby wspaniałe.”
„Ubiegłoroczny rajd był moim najlepszym startem w WRC. Jestem zmotywowany i głodny kolejnego dobrego wyniku. Wiązałem z tym sezonem spore oczekiwania, ale było ciężko. Dobry wynik w Finlandii byłby więc bardzo cenny. Intensywnie się przygotowywałem, zarówno w samochodzie, jak i mentalnie, a teraz wszystko jest na swoim miejscu. Chcę odmienić swoje tegoroczne losy, a to idealne miejsce by to zrobić.” - powiedział przed rajdem Latvala.„Po Portugalii popełniłem kilka błędów jeśli chodzi o ustawienia samochodu i w Polsce czułem, że coś jest nie tak. Miałem tam problemy podczas skręcania i hamowania. Tydzień temu pokonałem 550 km testowych na suchej i mokrej nawierzchni, jeżdżąc od ósmej rano do siódmej wieczorem. Chciałem wiedzieć, co się stało. Znaleźliśmy kilka rozwiązań jeśli chodzi o hamowanie, ale także o prowadzenie. Samochód był ustawiony zbyt miękko. Zmieniliśmy to i teraz jest zupełnie inaczej.” - dodał Fin.