Robert Kubica nie dotarł w regulaminowym czasie do Gap, gdzie mieści się strefa serwisowa Rajdu Monte Carlo. Polską załogę zatrzymała policja za brak oświetlenia na dojazdówce po drugim odcinku specjalnym.
Awaria oświetlenia jest konsekwencją problemów na OS2, kiedy to Kubica obrócił się na oesie i uszkodził auto. W tym roku na szczęście w Rajdzie Monte Carlo można korzystać z Rally2 i w piątek Kubica powróci na odcinki specjalne. Doliczona zostanie mu kara 10 minut. Łącznie więc kierowca Fiesty będzie tracił ponad 15 minut do Sebastiena Loeba.