Robert Kubica co prawda dotarł do mety Rajdu Sardynii, ale po drodze trzeba było skorzystać z Rally2. Najpierw Kubica rozbił auto o murek, którego wcześniej nie widział, a potem awarii uległa skrzynia biegów w Fordzie Fiesta RS WRC. Oto, co powiedział Kubica po zakończeniu rajdu.
"Rajd Sardynii niestety nie był dla nas łaskawy. Dopiero w niedzielę udało się przejechać kilka oesów bez problemu. Zaczęliśmy ulicznym oesem w Cagliari, który mogliśmy wygrać i prowadzić w rajdzie, ale niestety mieliśmy pewne problemy na dwóch ciasnych nawrotach, które z moimi ograniczeniami na pewno nie pomogły."
"Na trzecim oesie dotkęliśmy murka na dużym spadaniu z podbiciami. Nie udało mi się wyhamować. Było trochę pechowo, ponieważ murek był osłonięty balą słomianą, ale została ona przesunięta przez jedną z zalóg przed nami. Na zapoznaniu nikt nie wiedział, że są tam murki.""W drugim dniu wróciliśmy w Rally2. Jechaliśmy jako druga załoga na trasie. Nie było łatwo. Na pierwszym oesie drugiej pętli awarii uległa skrzynia biegów i dopiero w niedzielę udało się przejechać cztery oesy bez większych problemów."