Robert Kubica zapewnił, że prowadzenie własnego zespołu, utworzonego przed drugim pełnym sezonem w WRC nie rozproszy go podczas startów we wszystkich 13 rundach rajdowego kalendarza mistrzostw świata. Polak musiał utworzyć niemal od podstaw swoją tegoroczną możliwość startów.
"Gdy tylko pojawiam się na przedrajdowych testach czy zapoznaniu z trasą staję się kierowcą i wykonuję moją pracę. Ale pomiędzy nimi jestem zajęty wieloma innymi sprawami. Nie jestem biznesmenem, nie jestem szefem zespołu, nie mam takiej mentalności. Ale w tym momencie wciąż budujemy zespół i mam trochę doświadczenia z różnych zespołów w których jeździłem i króte może być pomocne." - powiedział Kubica.
"Ale jestem kierowcą. Zrobiliśmy to co najlepsze w tym roku i być może na przyszłość, ale tylko dla mojego samochodu. Takie są plany na ten moment." - dodał polski kierowca, który w Rajdzie Monte Carlo wygrał cztery odcinki specjalne, ale ostatecznie nie ukończył rajdu po awarii hamulców.