Kajetan Kajetanowicz i Jarek Baran – zwycięzcy pierwszego rajdu w sezonie 2015, w pierwszy weekend lutego ponownie stawią czoła najlepszym zawodnikom Rajdowych Mistrzostw Europy. Po odniesionym w imponującym stylu zwycięstwie w Rajdzie Janner załoga LOTOS Rally Team stanie do rywalizacji w Rajdzie Liepaja jako lider FIA ERC z maksymalną liczbą wywalczonych punktów.
Dzięki bezapelacyjnemu triumfowi w Austrii i dominacji na 17 z 18 odcinków specjalnych Kajto ma także szanse na kolejny triumf i zdobycie tytułu „zimowego” Mistrza Europy. Polak pewnie prowadzi w tej klasyfikacji z 76 punktową przewagą. Do rankingu FIA ERC Ice Master wliczane są wyniki z dwóch rund – Rajdu Janner i Rajdu Liepaja.
Druga runda Rajdowych Mistrzostw Europy to zapowiedź zaciętej walki o ułamki sekund na niesamowitych odcinkach specjalnych wytyczonych w łotewskiej Kurlandii. Rajd Lipawy, rozgrywany na bardzo szybkich szutrowych drogach pokrytych śniegiem i lodem, to jedyna runda europejskiego czempionatu, w której zawodnicy startują w samochodach wyposażonych w zimowe opony z długimi kolcami. Dla czterokrotnego mistrza Polski łotewska impreza będzie drugim w karierze startem na takim rodzaju ogumienia.Organizatorzy przygotowali trasę o łącznej długości 806 km. Walka o najlepsze czasy i punkty do końcowej klasyfikacji rozegra się na 12 odcinkach specjalnych o łącznej długości 205,7 km. Wśród nich jest wyjątkowe wyzwanie – 37-kilometrowy oes Kuldiga, dłuższy o niemal 5 km od rekordowego odcinka z ubiegłorocznych mistrzostw Europy, czyli próby Les Cols (32,13 km) z szwajcarskiego Rajdu du Valais. Zmagania w rajdzie zakończy widowiskowy oes wytyczony w centrum Lipawy, nad samym brzegiem Morza Bałtyckiego. Lipawa, w której zlokalizowano bazę rajdu, to miasto o długich rajdowych tradycjach – właśnie tam, 50 lat temu zorganizowano pierwszy rajd na Łotwie. W tym roku Rajd Liepaja po raz trzeci w historii stanowi rundę Rajdowych Mistrzostw Europy.Kajetan Kajetanowicz: - Jazda z zawrotnymi prędkościami, po śniegu i lodzie powinna odpowiednio rozgrzać zarówno nas, jak i kibiców. Motywacja przed tym startem jest jeszcze większa, bo ciężka praca całego LOTOS Rally Team przynosi fantastyczne efekty. Trzeba jednak pamiętać, że to jeden z tych rajdów, przed którym trudno ocenić jak szybko będę mógł pojechać w porównaniu z konkurentami. Nie jestem przyzwyczajony do jazdy na oponach, które razem wyposażone są w ponad 1500 długich kolców. Pozornie to kolejny zimowy rajd, ale gumy jakich będziemy używać na Łotwie działają zupełnie inaczej niż te, na których wygraliśmy pierwszą rundę Mistrzostw Europy.