Szef FIA Jean Todt wezwał do nagłego spotkania w Genewie we środę, gdzie mają zostać przedyskutowane kwestie bezpieczeństwa w rajdach samochodowych. Wszystko po ostatnim, fatalnym weekendzie, kiedy to doszło do dwóch wypadków.
Sześciu widzów zginęło w Hiszpanii w Rally de La Coruna. Kierowca Peugeota 206 Sergio Tabeayo dachował. Z kolei we Francji zginął 39-letni Frederic Comte, prowadzący Citroena Xsarę WRC w Rally Mont Blanc.
W tym roku w maju doszło do dwóch innych śmiertelnych wypadków na trasach rajdowych. W Donnelly Rally w zachodniej Australii zginęło sześcioletnie dziecko, a w Estońskim Harju Rally śmierć poniosło trzech kolejnych widzów.