Szef Hyundaia Michel Nandan po kilku tegorocznych sukcesach pozwala swoim kierowcom na większe ryzyko - podczas Rajdu Hiszpanii mają oni pojechać tak, by możliwa była ocena potencjału samochodu na asfalcie.
Hyundai chce w ten sposób sprawdzić swoje postępy od czasu Rajdu Francji. W przeciągu ostatniego tygodnia wszyscy trzej kierowcy testowali na obu typach nawierzchni przed Rajdem Hiszpanii.
„To ostatni asfaltowy rajd sezonu, dlatego poprosimy naszych kierowców aby podkręcili tempo, tak byśmy mogli ocenić, jaki poziom udało nam się osiągnąć od czasu Rajdu Francji i niedawnych testów.” - powiedział Michel Nandan w wywiadzie dla wrc.com.„Oczywiście nie spodziewamy się, że będziemy na samym szczycie tabeli wyników, ponieważ to dla nas wciąż sezon poświęcony na prace rozwojowe, ale dobrze będzie zobaczyć, jak Dani, Thierry i Hayden podkręcają nieco tempo, jednocześnie realizując nasz podstawowy cel, jakim jak zawsze jest nauka i dojechanie do mety.” - dodał szef zespołu.Jednym z faworytów rajdu może być Dani Sordo. Hiszpan pojedzie przed swoimi kibicami już po raz dwunasty. Jubileuszowa pięćdziesiąta edycja rozpoczyna się już we czwartek, 23. października.