Malcolm Wilson potwierdził, że Elfyn Evans nie straci pozycji w zespole M-Sportu mimo rozczarowującego występu w Rajdzie Australii. Młody Walijczyk był dopiero dziewiąty i mocno odstawał tempem od Otta Tanaka.
26-latek w pewnych momentach nie mógł wyczuć samochodu na drogach w Coffs Harbor. Pojawiły się spekulacje, by do walki o wicemistrzostwo świata producentów Wilson desygnuje innego drugiego kierowcę.
"Powiedziałem mu, by nie słuchał tych bredni o tym, że może zostać zwolniony." - uciął jednak temat szef M-Sportu.