Załoga LOTOS Rally Team rozpoczęła rywalizację w szwajcarskiej rundzie Rajdowych Mistrzostw Europy od wysokiego tempa i miejsc w czołówce FIA ERC. W kompletnie nieprzewidywalnych warunkach panujących dziś na odcinkach w sąsiedztwie Sion, kluczowa była pewna i równa jazda, jaką zaprezentował debiutujący w tej imprezie Kajetanowicz. Po trzech dzisiejszych odcinkach specjalnych Kajetan i Jarek zajmują 7. miejsce w klasyfikacji generalnej zawodów, a od liderów dzieli ich zaledwie 18 sekund.
Odcinek, od którego rozpoczęło się ściganie w 55. Rajdzie du Valais okazał się niesamowicie wymagający. Na 8,25-kilometrowej próbie Leukerbad na zawodników na przemian czekały partie z dużą ilością wody, a także fragmenty z suchym i oblodzonym asfaltem. Na tym oesie załoga Kajetanowicz/Baran pokazała szybkie i równe tempo. Kolejny z odcinków pierwotnie miał mieć 11,66 km, lecz organizatorzy podjęli decyzję o skróceniu go do 4,5 km ze względu na oblodzenie i zimowe warunki panujące na części trasy.
Próba ta bardzo odpowiadała załodze LOTOS Rally Team - na tym odcinku Kajto i Jarek wywalczyli drugi czas, tuż za Craigiem Breenem. Na kończącym dzisiejszą rywalizację odcinku Anzere, startujący jako 12. załoga Kajetanowicz i Baran zmagali się z bardzo dużą ilością błota wyniesionego na drogę przez samochody jadące przed polską załogą. Na bardzo śliskim i wąskim odcinku debiutant Kajto uniknął błędów i polski duet zakończył pierwszy dzień na wysokim 7. miejscu. Jutro kolejna część pierwszego etapu – zawodnicy będą rywalizować na czterech dwukrotnie przejeżdżanych oesach o łącznej długości prawie 100 km.