Elfyn Evans wierzy, że zeszłoroczne doświadczenie w barwach M-Sportu zaprocentuje już w otwierającym sezon Rajdzie Monte Carlo, który właśnie się rozpoczyna. Walijczyk chciałby dotrzeć do mety i zdobyć sporą ilość punktów. Na jego koncie jest jeden pełny sezon za kółkiem samochodu WRC. Rok temu Evans zajął szóstą pozycję.
"Mieliśmy bardzo niewielkie doświadczenie w aucie Ford Fiesta R WRC i nie byliśmy wcześniej w Monte Carlo, więc było wiele rzeczy do nauczenia. Ale w tym roku wszystko jest już bardziej znajome. Zwłaszcza jeśli chodzi o samochód. Ten rajd będzie jednak zdecydowanie bardzo trudny, ale mając za sobą rok rywalizacji naprawdę na niego czekam." - powiedział Evans.
"Jeśli zdołamy zanotować solidny wynik na starcie sezonu to byłoby świetnie. To trudny rajd, więc jeśli dotrzemy do końca z przebłyskami dobrej szybkości i dobrą stabilnością to będę zadowolony." - dodał 26-letni kierowca M-Sportu."Największym wyzwaniem bez wątpienia są zmienne warunki pogodowe - nie tylko z odcinka na odcinek, ale nawet na tym samym odcinku specjalnym. Aby odnieść sukces trzeba dokonać mądrego wyboru opon i znajdywać odpowiedni kompromis na każdą pętlę." - zakończył.