Jedyny jak do tej pory polski zwycięzca Rajdu Dakar w jego historii, Dariusz Rodewald, nie powtórzy sukcesu z 2012 roku. Mechanik, jadący w załodze ciężarówki z Gerardem de Rooyem, musiał się sporo napracować przy naprawie Iveco, w którym doszło do awarii dyferencjału.
Załoga zatrzymała się na początku 4. etapu, na bardzo wyboistym fragmencie trasy. W sumie naprawa trwała 5.5 godziny, a taka strata czasowa do dominujących w tym roku Kamazów oznacza, że kolejna wygrana De Rooya, Rodewalda oraz trzeciego w cięzarówce Jurgena Damena pozostaje w sferze marzeń. Polscy kibice mogą jednak trzymać kciuki za innych naszych zawodników w czołówce Dakaru: liderem w kategorii quadów jest Rafał Sonik, a szanse na świetne miejsce wciąż ma Krzysztof Hołowczyc.